niedziela, 23 lutego 2014

Smokogłowie

Autor: Marek „Planetourist” Golonka

5. miejsce w konkursie


AGrzes

  • Pomysł na urozmaicenie wymagający pewnego czasu na rozwinięcie by choroba mogła się rozwinąć i w interesujący sposób zamanifestować.
  • Warto by rozwinąć pomysły na wykorzystanie w przygodzie, bo w obecnym stanie MG dostaje idee, nad którą musi sam pracować.
  • Trochę ryzykowne jest moim zdaniem mieszanie w głowach postaci graczy, z nie każdym graczem i w nie każdej drużynie to wypadnie dobrze.
  • Motyw na pewno na krótki przerywnik, jeśli miałby być sensownie wykorzystany choroba musiałaby mieć czas by się rozwinąć i zamanifestować.

Aravil

Praca nie na temat (moim zdaniem, wedle reguł konkursu) sam pomysł na chorobę jest dość ciekawy; wypadałoby go rozwinąć w jakąś przygodę. Nie jest to praca rewelacyjna.

Kamulec

Na konkurs można było wysłać opis wyzwania, którego elementem byłaby nowa choroba. Tutaj mamy sam opis choroby, więc praca nie na temat. Rubryka „Smokogłowie w przygodach” jest krótka, przedstawione w niej pomysły niezbyt mnie przekonują, przynajmniej w takiej hasłowej formie.

Smokogłowie jest w miarę niegroźne i daje premię z olśnienia, więc z dużym prawdopodobieństwem będzie przez zaklinaczy używane do wzmocnienia. 1k4 to już coś, a w ciągu kilku kolejnych dni postać może uzyskać na prawdę wysoką premię. Jak tego uniknąć? Zmienić premię na usprawnienie i wprowadzić górny limit np. na poziomie +4.

Merwix

Równie dobrze mogliśmy otrzymać zgłoszenie będące projektem potwora z dopiskiem „można go użyć do urozmaicenia przygody”. Taką samą pomoc dla MP stanowi ta praca.

Co do samej treści. Jeśli ma się drużynę graczy, którzy skupiają się na odgrywaniu, a nie mechanice to może i warto wprowadzić taką niestandardową chorobę. W pozostałych przypadkach jest ona czymś co byłoby przywitane z otwartymi ramionami przez drużynowego zaklinacza, który i tak zapewne czuje się smokiem. 

Typ premii nie ma żadnego wyjaśnienia, a przecież nie trzeba nawet go podawać żeby premia sumowała się z innymi.

Radnon

Podobnie jak właściwie wszystkie prace smokogłowie nie jest na temat, ale w jego przypadku inne rzeczy tego nie rekompensują. Sama choroba w jakiś założeniach mogła wydawać się dość interesująca, ale w praktyce wypada blado i jej ciekawe wprowadzenie wymagałoby od MG dużego nakładu pracy i w efekcie doprowadziłoby do sytuacji, że z tekstu wzięło się tylko nazwę i ogólny koncept. W tym wszystkim brakuje też choćby szczątkowego tła fabularnego, które sprawiłoby, że dostajemy coś więcej niż zbiór statystyk. Sama mechanika to też po prostu kawałek standardowej, raczej rzemieślniczej roboty, która nie straszy niedoróbkami.

Sumarycznie jest to praca najmniej ciekawa ze wszystkich jakie na konkurs wpłynęły i dość zasłużenie znalazła się poza finałową grupą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz